Hattrick Kopruchy i remis last minute
Dodane przez Patryk20 dnia 28.10.2018 16:49

Mecz ze Startem Krasnystaw nie rozpoczął się zbyt dobrze dla naszej drużyny. Już w 5' groźny strzał rywali obronił Kasperek. Minutę później napastnik gości oddał strzał z dystansu, który skozłował jeszcze w polu karnym i wpadł do siatki. Powiślak natychmiastowo ruszył do odrabiania strat. W 13' uderzenie Patryka Grzegorczyka minęło bramkę przeciwników. W 17' Damian Koprucha w dobrym stylu pokonał bramkarza przyjezdnych, dając remis. Po wyrównaniu nasz zespół przeważał. Widzieliśmy multum strzałów Powiślaka m.in Pawła Bielaka, Roberta Kazubskiego czy Patryka Grzegorczyka. Przy wszystkich zabrakło minimalnie szczęścia. W 43' Kamil Leszczyński popisał się dobrym rajdem, następnie uderzył, lecz obok słupka. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1. Na drugie czterdzieści pięć minut wyszliśmy aż z trzema zmianami w składzie. W 61' po rzucie rożnym, napastnik Startu zdobył gola z główki na 1:2. Tylko dziewięć minut trwała przewaga gości. W 70' po raz kolejny zabawił się Damian Koprucha - wyszedł sam na sam z bramkarzem z Krasnystawu a następnie go przelobował. W 80' dobry strzał Wiktora Bogusza minął bramkę strzeżoną przez Wikłę. Minutę później strzał Kopruchy z główki wylądował nad poprzeczką. W 84' Adrian Dudkowski podał do Kopruchy a on umieścił piłkę w siatce, kompletując hattricka. Powiślak wyszedł na prowadzenie. Kiedy wszyscy byli już pewni zwycięstwa, w trzeciej minucie doliczonego czasu przydarzył się błąd - Kamil Leszczyński źle zagrał do Oskara Kasperka co wykorzystali rywale i wyrównali. Tym samym spotkanie zakończyło się wynikiem 3:3.

"Przykro jest, kiedy traci się gola w doliczonym czasie gry, a co za tym idzie i punkty. Nie graliśmy może rewelacyjnie, ale udało nam się odrobić stratę i wyjść na prowadzenie w tym meczu. To już chyba trzecia sytuacja w sezonie, w której obrońca zagrywa do bramkarza i powstaje nieporozumienie. Szkoda, bo powinniśmy korzystny dla nas wynik dowieźć do końca. Trzeba jednak przyznać, że rywale rozegrali niezłe zawody, więc nie będziemy płakać. Wiadomo, że w tej lidze nikt nie położy się przed drugim zespołem" – skomentował Łukasz Giza,

Skład Powiślaka
Oskar Kasperek - Mateusz Antoniak, Patryk Grzegorczyk, Kamil Leszczyński - Robert Kazubski (46 Maciej Jakóbczyk), Wiktor Bogusz, Adrian Dudkowski, Maciej Pięta (63 Damian Miazga), Damian Koprucha (88 Sebastian Pyda) - Paweł Bielak (46 Mateusz Kamola), Mateusz Kłyk (46 Łukasz Mietlicki).

28 października 2018, 14:30 - Końskowola
Powiślak Końskowola - Start 1944 Krasnystaw 3:3 (1:1)
Bramki: Damian Koprucha 17, 70, 84 – Rafał Kabasa 6, Karol Wojciechowski 61, 90+3

Żółte kartki: Łukasz Mietlicki, Kamil Leszczyński

Sędziował: Arkadiusz Wróbel (Biała Podlaska)

Zdjęcia z meczu
Hattrick Kopruchy