Rozstrzelanie w końcówce spotkania
Dodane przez Patryk20 dnia 29.10.2019 20:48

W 13. kolejce IV ligi Powiślak zagrał na wyjeździe z Huczwą Tyszowce. Od samego początku spotkanie było wyrównane. Nasz zespół wyprowadzał akcje, a gospodarze wychodzili z groźnymi kontratakami. Jedna z kontr zakończyła się faulem na około dwudziestym metrze. Do rzutu wolnego podszedł Damian Ziółkowski i zdobył spektakularną bramkę. Po utracie gola natychmiast ruszyliśmy do odrabiania strat. W 23' Jakub Pryliński uderzył z dystansu, jednak piłka minimalnie minęła bramkę. Dwie minuty później strzał rywali obronił Jakub Zolech. W 34' Pryliński zagrał w tempo do Damiana Kopruchy, który wyszedł sam na sam z bramkarzem i umieścił futbolówkę w siatce. Wyrównaliśmy, lecz w 38' ponownie mogli prowadzić przeciwnicy. Po kolejnej kontrze napastnicy Huczwy przedarli się przez naszą defensywę i minęli Zolecha, jednak oddali niecelny strzał na pustą bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1. Drugie czterdzieści pięć minut rozpoczęło się od dośrodkowania Prylińskiego do Kopruchy, którego strzał z główki wybił obrońca. W dalszym ciągu widzieliśmy sporo walki, lecz to Powiślak zadał kolejny cios. W 61' Koprucha dośrodkował do Dudkowskiego, a ten uderzył na bramkę i dał nam prowadzenie, które trwało jedynie dziewięć minut. W 70' po stracie Iwana Litwiniuka rywale wyprowadzili kontrę. Łukasz Mruk poradził sobie w bocznym sektorze z Danielem Krzysztoszkiem, po czym w dobrej sytuacji pokonał Zolecha. Im bliżej było do końca meczu, tym Huczwa coraz bardziej się gubiła. W 84' dobrze spisujący się w tym meczu Koprucha przeszedł przed defensywę miejscowych i podał do Radzikowskiego, który na wślizgu umieścił piłkę w bramce. Arbiter główny doliczył cztery minuty, przez które zdołaliśmy zdobyć jeszcze dwa gole. W 93' raz jeszcze zobaczyliśmy dwójkową akcję Kopruchy i Radzikowskiego. "Koper" zagrał do "Radziogola", a ten minął obrońców i zdobył drugiego gola. Minutę później zobaczyliśmy jeszcze piękną bramkę w okienko Iwana Litwiniuka, która zakończyła to spotkanie. Powiślak zwyciężył w Tyszowcach 2:5.

"Spodziewaliśmy się trudnego spotkania, bo Huczwa Tyszowce u siebie jest groźnym zespołem. Potwierdziło się to w starciu z nami, ponieważ to gospodarze pierwsi wyszli na prowadzenie. Próbowaliśmy grać to, co sobie założyliśmy, natomiast boisko trochę nie pozwalało na płynną grę. Summa summarum bardzo cieszymy się, że mimo tych przeciwności udało się wygrać, bo dopisaliśmy do swojego konta kolejne trzy punkty, więc to jest najważniejsze. Na pewno całemu zespołowi należą się gratulacje. Myślę, że w końcówce troszeczkę więcej doświadczenia i jakości było po naszej stronie i dlatego udało się dołożyć kolejne bramki. Tak czy inaczej, może nie aż w takich rozmiarach, ale jednak zasłużyliśmy na to zwycięstwo." - tak po meczu wypowiedział się trener Łukasz Giza.

Skład Powiślaka
Jakub Zolech - Mateusz Antoniak, Mateusz Łakomy, Daniel Krzysztoszek - Maciej Pięta (61' Iwan Litwiniuk), Adrian Dudkowski, Jan Wankiewicz (61' Rafał Banaszek), Krystian Kobus (89' Kamil Piotrowski) - Jakub Pryliński (75' Mateusz Kamola), Damian Koprucha, Marcin Gil (46' Sławomir Radzikowski).

27 października 2019, 14:00 - Tyszowce
Huczwa Tyszowce - Powiślak Końskowola 2:5 (1:1)
Bramki: Damian Ziółkowski 16′, Łukasz Mruk 70′ − Damian Koprucha 34′, Adrian Dudkowski 61′, Sławomir Radzikowski 84′, 90+3′, Ivan Litwiniuk 90+4′

Żółte kartki dla Powiślaka: Mateusz Łakomy, Adrian Dudkowski

Sędziował: Adrian Pukas (Chełm)

Zdjęcia z meczu
Bramki
Instagram