Pierwsza połowa Stali, druga Powiślaka
Dodane przez Patryk dnia 27.06.2020 13:16

W ostatnim czerwcowym sparingu Powiślak mierzył się na wyjeździe z III-ligową Stalą Kraśnik. W pierwszej połowie to zespół rywali kreował akcje, jednak nie miał za dużo szans strzeleckich, gdyż dobrze radziła sobie nasza defensywa. W 29' Krystian Michalak dośrodkował z rzutu rożnego, a niepilnowany Jakub Gajewski uderzył głową wprost pod poprzeczkę dając prowadzenie swojej drużynie. Na minutę przed przerwą zawodnik z Kraśnika wszedł w nasze pole karne, a Rafał Banaszek wybił piłkę wślizgiem. Zdaniem sędziego zaatakował on nogi przeciwnika, więc wskazał na "wapno". Do jedenastki podszedł Ernest Skrzyński, który uderzył na bramkę, a futbolówka po rękach bramkarza zatrzepotała w siatce. Pierwsze czterdzieści pięć minut zakończyło się wynikiem 2:0.

W drugiej odsłonie role się odwróciły. To Powiślak zaczął atakować i stwarzać sobie sytuacje bramkowe. W 48' strzał zawodnika testowanego z rzutu wolnego na około 25 metrze minimalnie minął poprzeczkę. Dziesięć minut później Jakub Pryliński urwał się obrońcom i w dobrej pozycji uderzył obok słupka. Tuż przed końcem meczu szansę zdobycia gola mieli również Marcin Gil i Krystian Kobus. Pierwszy z nich przy uderzeniu miał przed sobą tylko bramkarza, jednak on popisał się dobrą interwencją. "Kobi" zaś urwał się obrońcom i oddał strzał, lecz i tym razem dobrze bronił golkiper. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0.

Po tym meczu piłkarze Powiślaka będą mieć tydzień wolnego. Do treningów wrócą 6 lipca, a 11 lipca rozegrają sparing z Podlasiem Biała Podlaska.

"Wynik nie jest korzystny, ale ten kto był na meczu, widział, że w pierwszej połowie Stal Kraśnik przeważała, lecz tylko pod względem fizycznym. My mądrze się broniliśmy. Po jednej z wrzutek przez nasz brak koncentracji padła pierwsza bramka. Natomiast drugiego gola rywale zdobyli po rzucie karnym, co do którego chłopcy mieli ogromne pretensje. Uważam, że w drugiej połowie byliśmy zespołem lepszym, który zmarnował kilka dogodnych sytuacji jak ta, gdy strzał oddany z pięciu metrów trafił prosto w bramkarza. Porównując oba zespoły, to nasi rywale trenują na zupełnie innym poziomie. Trener Bohdan Bławacki jest znany ze świetnego przygotowania fizycznego, które określiłbym nawet jako pierwszoligowe. Z kolei u nas wygląda to inaczej. W czerwcu skupiliśmy się na typowym wprowadzeniu, a okres przygotowawczy zacznie się u nas od lipca. Na tę chwilę roszady kadrowe są poniekąd utrudnieniem, ponieważ drużynę trzeba przebudować na nowo. Sądzę, że trójka zawodników testowanych, która wystąpiła w tym sparingu, jest bardzo blisko pozostania u nas i myślę, że w następnym tygodniu będziemy mogli ich oficjalnie ogłosić. Oprócz nich chcemy pozyskać jeszcze dwóch lub trzech zawodników. Na ten moment nikt więcej nie zgłosił chęci odejścia i myślę, że ci, którzy są z nami, wierzą w ten projekt i deklarują pozostanie w drużynie." - skomentował trener Kamil Witkowski.

Skład Powiślaka
Zawodnik testowany I - Przemysław Sobolewski (68' zawodnik testowany III), Rafał Banaszek (73' Przemysław Sobolewski), Dominik Ptaszyński, Krystian Kobus - Jan Wankiewicz (68' Sławomir Radzikowski), Adrian Dudkowski, Artur Sułek (77' Mateusz Murat) - Sebastian Wrzesiński (46' Marcin Gil), Jarosław Milcz (46' Jakub Pryliński), zawodnik testowany II.

27 czerwca 2020, 11:00 - Kraśnik
Stal Kraśnik - Powiślak Końskowola 2:0 (2:0)
Bramki: Jakub Gajewski 29', Ernest Skrzyński 44' (rzut karny)

Zdjęcia z meczu
Post na Instagramie