Hat-trick Milcza w rewanżu z Lutnią Piszczac
Dodane przez Patryk dnia 15.11.2020 16:00

W 18. kolejce IV ligi lubelskiej Powiślak Końskowola podejmował na własnym stadionie Lutnię Piszczac. Od samego początku spotkanie należało do podopiecznych Roberta Chmury. Już w 2' swoich szans próbował Artur Sułek, jednak piłka po jego strzale przeleciała obok słupka. Osiem minut później miał miejsce błąd w defensywie rywali, którego nie wykorzystał Damian Bernat. W 15' sędzia główny odgwizdał przewinienie na Jarosławie Milczu w polu karnym gości. Do wykonania jedenastki podszedł sam faulowany, jednak jego strzał obronił bramkarz. Mimo to strzelający dobiegł do dobitki i ostatecznie umieścił piłkę w siatce. W kolejnych minutach w dalszym ciągu atakowaliśmy. Dobrych okazji bramkowych nie wykorzystali m.in Bernat, czy Sułek. W 43' wspomniany "Arczi" świetnie obsłużył podaniem "Berniego", który wyszedł sam na sam z bramkarzem Lutni i oddał strzał, który obronił golkiper. Przy dobitce znalazł się Milcz i podwyższył prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 dla Powiślaka.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Wciąż dłużej piłką operowała nasza drużyna. Mimo to w 50' zawodnik gości Jakub Magier zdecydował się na strzał z rzutu wolnego z około 30 metrów, a po chwili futbolówka zatrzepotała w siatce. Można było się spodziewać, że rywale pod wpływem impulsu ruszą do ataku ze zdwojoną siłą, jednak było zupełnie odwrotnie. To Powiślak próbował strzelić swojego trzeciego gola, lecz dobrze radziła sobie defensywa przyjezdnych. Najlepszą okazję zmarnował Damian Bernat, który w sytuacji jeden na jeden nie trafił w bramkę. Jak mówi przysłowie "co się odwlecze to nie uciecze". W 81' Sebastian Wrzesiński został sfaulowany w polu karnym Lutni. Arbiter główny wskazał na "wapno", a rzut karny pewnie wykonał Jarosław Milcz, kompletując tym samym hat-tricka. Do końca meczu nic już się nie zmieniło. Powiślak Końskowola pokonał Lutnię Piszczac 3:1.

"Trzy punkty to najważniejsze co liczy się w seniorach. Uważam, że w dzisiejszym spotkaniu gra mogła się podobać. Na stadionach nie ma publiczności więc ciężko mówić o grze dla kibiców, ale mimo wszystko staramy się grać dla ludzi z Końskowoli. Szkoda straconej bramki, chociaż trzeba przyznać, że uderzenie z rzutu wolnego przeciwnika było piękne. Będzie na co popatrzeć. W drugiej połowie oprócz strzału z dystansu i rzutów wolnych z każdej odległości, rywale nie stworzyli żadnej sytuacji z gry. Myślę, że ogólnie ciężko o takie sytuacje grając przeciwko nam, co w każdym meczu potwierdzamy. Bardzo chcieliśmy dziś zagrać na zero z tyłu, bo jest to takim wyznacznikiem jak cała drużyna pracuje. Niestety wpadł gol z rzutu wolnego z dalszej odległości. Zdarza się, chociaż oczywiście można tego uniknąć" ~ Robert Chmura.

Skład Powiślaka
Maciej Zagórski - Jakub Nowak, Rafał Banaszek, Dominik Ptaszyński, Jakub Olszewski (85' Przemysław Sobolewski) - Damian Bernat (76' Krystian Kobus), Adrian Dudkowski (89' Rafał Kabasa), Sebastian Wrzesiński, Jakub Pryliński (70' Marcin Gil) - Artur Sułek, Jarosław Milcz (85' Sławomir Radzikowski).

15 listopada 2020, 13:00 - Końskowola, ul. Żyrzyńska 21
Powiślak Końskowola - Lutnia Piszczac 3:1 (2:0)
Bramki: Jarosław Milcz 15', 43', 81' (rzut karny) - Jakub Magier 50'

Żółte kartki dla Powiślaka: Jakub Nowak, Rafał Banaszek
Czerwona kartka dla Lutni: Cyprian Tarasiewicz 90+2′ (za drugą żółtą)

Niewykorzystany rzut karny Powiślaka: Jarosław Milcz 15′ (obrona bramkarza)

Sędziował: Jędrzej Wolski (Lublin)

Zdjęcia z meczu
Relacja z meczu
Feta po meczu
Post na Instagramie